MEGAKONCERT NA DWUDZIESTOLECIE
WARSZAWA, KLUB PROXIMA - 25.04.2001
(fot. "30 ton")

Wczoraj w warszawskim klubie Proxima zawrzało. Niemal 1000 osób było świadkami niesamowitego wydarzenia zorganizowanego z niesamowitej okazji. Dwudziestolecie jednego z najbardziej przebojowych polskich zespołów rockowych, który na stałe wpisał się do historii muzyki. I właśnie do podróży po tej historii zaprosił nas zespół Republika.

Wycieczkę rozpoczęła najnowsza wersja "Białej flagi", którą mieliśmy okazję usłyszeć jako prolog do jubileuszowego koncertu, ale której towarzyszyła prezentacja "możliwości świetlnych" klubu "Proxima". Pokaz się udał, co zresztą potwierdzone zostało przy każdym kolejnym utworze granym przez Republikę.

I zaczęło się - "Nie pójdę do szkoły" - rozpoczęło podróż...

Ci, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości co do tego utworu, musieli przekonać się do niego po usłyszeniu wersji koncertowej.

Po tak rozpoczętej podróży, przejechaliśmy przez niemal wszystkie płyty Republiki i Obywatela G.C. Usłyszeliśmy niemal wszystkie przeboje zespołu: Mamona, Odchodząc, Zapytaj mnie czy cię kocham, Republika marzeń, Tak, tak, to ja, Nie pytaj o Polskę, Paryż - Moskwa 17:15, Moja krew, Nieustanne tango, Psy Pawłowa, Arktyka, Śmierć w bikini, Znak"=", Ciało, Kombinat, Telefony, Sexy doll i Biała flaga, to tylko wycinek z listy utworów, które mogliśmy usłyszeć w Proximie.

Występowi towarzyszyły atrakcje. Nie mogło zabraknąć osoby, która od samego początku przyglądała się wspinaniu Republiki na szczyty i która pomogła w tym przedsięwzięciu. Mowa o Marku Niedźwieckim, który chociaż nieobecny ciałem, znalazł się tam "głosem". Niemal przed wszystkimi utworami mogliśmy usłyszeć jego charakterystyczny tembr, pochodzący z archiwalnych nagrań "Listy Przebojów Programu III"... "Oto kolejne wydanie listy przebojów, tydzień temu nowość na miejscu 3, dzisiaj na miejscu 1. Republika...". "Nowość na miejscu 1,. To się zdarza tylko raz... Republika!", "Drugi tydzień na liście, z miejsca 30 na 1. - Republika!" i wiele innych podobnych wypowiedzi przypominało historię zespołu. Po tych zapowiedziach słyszeliśmy utwory, które otrzymały miano "nr 1" na liście przebojów i "nr 1" w ogóle.

Odbyła się jeszcze jedna uroczystość. Republika otrzymała drugi egzemplarz złotej płyty za wydawnictwo "Nowe sytuacje". Pierwszy - w wyniku różnych zawirowań historycznych został zniszczony. Tak więc podczas tego koncertu, miało miejsce kolejne wręczenie złotej płyty dla Republiki.

Atmosfera podczas wczorajszego koncertu, nie odbiegała chyba niczym od republikańskich koncertów z lat osiemdziesiątych. Czuło się atmosferę jak za dawnych lat. Podkreślały to jeszcze wszechobecne flagi łopoczące wśród publiczności przez cały koncert, masę "konfetti" przygotowanych przez fanów, którzy zjechali z całej Polski, zimne ognie palące się przy wielu utworach, gromkie okrzyki: "Republika, Republika, Republika..." a także najsłynniejszy chyba w Polsce krawat - Biało-czarny krawat Grzegorza Ciechowskiego, który republikańsko zwisał z jego szyi i z szyi fanów.

Republika grała przez bite 180 minut!!! Udowodniła, że nie straciła nic z lat, w których cieszyła się niepoliczalną niemal popularnością, że nie straciła nic ze swojego słynnego i charakterystycznego republikańskiego grania i swojego biało-czarnego brzmienia, udowodniła, że przywiązanie do fanów i swojej muzyki jest tak silne, że nie ma na nią wpływu komercja i mamona, która jest efektem pobocznym tworzenia przez Republikę muzyki. Muzyki, która jak hymn rozbrzmiewa w republikańskich uszach. Republiko - dziękujemy za te wszystkie lata... ale pamiętaj Republiko - że jesteś i w dalszym ciągu będziesz bacznie obserwowana przez swoich fanów, ale fanów, na których możesz zawsze liczyć. Jeszcze raz gratulujemy 20 lat i prosimy o więcej. Graj nam Republiko - graj nam i żyj nam republikańsko!!!

(c) PM 2001