Logo zespołu



"Wszystko miało być inaczej..."

Republika

REPUBLIKA debiutowała w listopadzie 1981 roku, uczestnicząc w przeglądzie grup "nowofalowych" w Toruniu.

Bardziej szczegółowi twierdzą, że prawdziwym debiutem był występ w sopockim "Teatrze letnim" na koncercie "Pop session '79". W koncercie "Muzyki Młodej Generacji", wystąpił zespół "Res Publica". Nie zyskał sobie zwolenników, zaś ówczesnego lidera - Jana Kastora - przyjęto zgoła nieprzychylnie.

Pierwszym prawdziwym koncertem, był występ w warszawskim klubie "Riviera". Koncert ten zaskoczył niemal wszystkich. Nie tylko dlatego, że nie było już dawnego wokalisty i gitarzysty - Jana Kastora - i nie dlatego, że nosił nazwę "Republika", ale przede wszystkim dlatego, że nawet nie przypominał poprzedniej "Res Public - i".Republika odeszła od dotychczas używanych wzorców, zaprezentowała muzyczną odrębność stylu i interpretacji, a teksty i muzyka nowego lidera - Grzegorza Ciechowskiego jeszcze to podkreślały. Republikę okrzyknięto gwiazdą. Była to zresztą prawda. Świecili własnym światłem. Biało - czarnym światłem. Nie byli kolorowi ani rockandrollowi. Byli wrażliwi i zaraźliwi, wręcz epidemiczni. Trafili na stadiony i na listy przebojów. Raptem okazało się, że mają najwięcej tzw. "NR 1".

Od czerwca 1982 roku, zaczął powstawać nowy repertuar. I powstał - w ciągu trzech miesięcy. To właśnie była zawartość pierwszej płyty Republiki - "Nowe sytuacje". Bardzo trafny tytuł, który bardzo wyraźnie formułował to, co Republika prezentowała. "Nowe sytuacje" były informacją, że Republika będzie nadawać na falach, na jakich chce nadawać. Bardzo mnie cieszy, że po tylu latach, kiedy słucha się tej płyty, teksty są nadal dobre i aktualne.

"Nieustanne tango", to drugi tomik poezji Grzegorza Ciechowskiego. Płyta zrobiona w zupełnie inny sposób. Bez pośpiechu, spokojnie. Tu już rysowały się pewne ślady profesjonalnej produkcji, którą Ciechowski tak znakomicie wykorzystuje dzisiaj.

Trzecią płytą Republiki, było "1984". Płyta zawierająca utwory z "Nowych sytuacji", w wersji angielskojęzycznej.

W 1985 roku, atmosfera wokół Republiki zaczęła się psuć. Bardzo ważnym momentem w jej karierze był festiwal w Jarocinie (1985), gdzie zespół wystąpił po dwuletniej przerwie. Gdy wyszli na scenę, posypały się jajka, pomidory, polała śmietana. Republika mimo to, zaczęła grać. Mimo dwudziestotysięcznego gwizdu. Nie poddali się. Po kilkunastu minutach gwizdy zaczęły słabnąć, po chwili umilkły zupełnie. Publiczność zrobiła zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Po koncercie śpiewano "Sto lat" i błagano Republikę o bis, którego oczywiście nie było.

Jednak atmosfera w zespole była na tyle napięta, że latem 1986 roku, czwórka przyjaciół (Paweł Kuczyński, Zbigniew Krzywański i Sławomir Ciesieski oraz Grzegorz Ciechowski) rozstała się i przestała widywać.

Grzegorz Ciechowski stał się "Obywatelem G.C., a "oni" założyli zespół "Opera", którego liderem i wokalistą został Robert Gawliński.

Pierwsza płyta "Obywatela" zatytułowana "Obywatel G.C.", brzmiała zupełnie inaczej niż Republika. Było to nowe oblicze Grzegorza. Nie odniosła tak oszałamiającego sukcesu jak poprzednie płyty Republiki czy późniejsze "Tak, tak" Obywatela.

W roku 1990, gdy nikt nawet nie myślał o kolejnym "małżeństwie" Republiki, odbył się w Opolu koncert gwiazd lat osiemdziesiątych. Okazało się, że bez Republiki koncert byłby niemożliwy. W "wielkim finale", wystąpił zespół, reaktywowany specjalnie na ten koncert - REPUBLIKA. Po czterech latach!. Jeszcze w starym składzie. Zagrali "Kombinat", "Telefony", "Sexy doll", "Arktykę" i "Białą flagę". Potem wystąpił Obywatel G.C. - "Tak... tak..., to ja", "Nie pytaj o Polskę" i wykonana przez wszystkich uczestników koncertu "Moja krew" zakończyła festiwal. Podczas koncertu czuło się atmosferę jak za dawnych lat. Na propozycję Grzegorza o wspólnym graniu, padło to jedno "nie" z ust Pawła Kuczyńskiego - dawnego basisty zespołu. Więc już bez jego udziału powstała płyta "Republika 1991", która przypomniała wielkie hity zespołu w nowych aranżacjach.

Miejsce Pawła zajął Leszek Biolik, który grał wcześniej z "Obywatelem". On, wraz z Ciechowskim, Krzywańskim i Ciesielskim, dokończył ostatnią płytę "Obywatela" - "Obywatel świata". Razem nagrali chyba najładniejszą piosenkę z tej płyty - "Tobie wybaczam (Misja)". To był pierwszy utwór "nowej" Republiki. Republiki lat dziewięćdziesiątych.

W 1993 powstała pierwsza koncertowa płyta Republiki. Krążek został zarejestrowany podczas akustycznego koncertu, rozpoczynającego całą serię występów w studiu Radia Łódź. Powrót do naturalnego dźwięku, pozbawionego elektroniki i samplerów, był tak naprawdę "zaczynem" do powstania kolejnego studyjnego albumu, który miał premierę dwa lata później.

"Siódma pieczęć", to twórczość własna, wręcz osobista. Kompozycje na płycie są bardzo zróżnicowane. Ta płyta, jest jak powieść, w której autor korzysta ze spuścizny przeszłości, ale która ma wciąż niepowtarzalny styl. Ten własny styl podkreślają jeszcze teksty Ciechowskiego, na "Siódmej pieczęci" podzielone jakby na dwa bloki tematyczne. Jedne, poświęcone śmierci (a właściwie walce z nią, wręcz dialogowi jak równy z równym - "Stojąc w kolejce" czy "Przeklinam cię za to"). Pozostałe - miłości (bardzo intymne, erotyczne liryki). "Tu jestem w niebie" - utwór dziś zapomniany, to najpiękniejszy liryk, jaki napisano od czasu "Kocham cię kochanie moje" Maanamu. Odsunięcie elektroniki, komputerów, samplerów, zrobiło swoje. Organy Hammonda, fortepian i piano Fendera, Ciechowski wykorzystał jak najlepiej można było.

"Siódma pieczęć" odstawiona została na "boczny tor", przez wielu wielbicieli Republiki jak i przez sam zespół. I szkoda, bo choć płyta została nagrana w zupełnie inny sposób niż inne płyty Republiki, tym razem nawet logo zespołu wygląda inaczej - nie wspominając już o samym brzmieniu, to każdemu złemu słowu, przeciwstawiają się cudowne teksty Ciechowskiego. "Prośba do następcy", "Reinkarnacje", "Nasza pornografia" czy zupełnie nie doceniona "Przeklinam cię za to" mogą być i powinny być wizytówką tej płyty. Naprawdę dobrej płyty, którą zespół powinien prezentować na koncertach.

"Republika marzeń" była próbą odświeżenia zespołu. Brzmieniowo i jakościowo. Sztandarowym utworem z tej płyty jest tytułowa "Republika marzeń", reszta piosenek, to próba rozliczenia samego Ciechowskiego z przeszłością i wejściem w nową przyszłość. Płyta stanowi spójną całość, z kilkoma przebojowymi utworami. "Synonimy", "Trzeba uśpić psa", "Zapytaj mnie czy cię kocham" to piosenki - przeboje tej płyty.

"Masakra", to ostatnie regularne wydawnictwo zespołu. Jest to jedna z lepszych pozycji w dyskografii zespołu. Prawdziwe, ostre republikańskie granie, z wieloma przebojowymi utworami. Przez wielu, album ten uznawany jest za trzecią płytę zespołu - czy słusznie? Posłuchajmy i oceńmy...

Najnowszą a zarazem ostatnią płytą Republiki jest wydawnictwo o jedynym możliwym po śmierci Grzegorza Ciechowskiego tytule. "Republika" to dwupłytowe wydawnictwo, zawierające 15 utworów koncertowych, zarejestrowanych w trakcie koncertów w Programie III Polskiego Radia, oraz cztery inne utwory, które miały być częścią nowej płyty Republiki. Niestety nagła śmierć lidera - Grzegorza Ciechowskiego zakończyła pracę nad tym projektem.

Wraz ze śmiercią Grzegorza, zespół zawiesił swoją działalność. Nie można pominąć niezwykle ważnego wydarzenia, jakim był ostatni występ zespołu (już bez Grzegorza Ciechowskiego) na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (2002 rok). Występ planowany był jeszcze przez Grzegorza, natomiast w związku z jego śmiercią samoistnie przerodził się w występ, który miał za zadanie oddanie hołdu wielkiemu artyście. Był to ostatni koncert zagrany pod szyldem "REPUBLIKA". Od tego momentu, można już uznać, że zespół nie istnieje.

Pozostają nam ich nagrania. Nagrania, które są w naszej pamięci i naszych sercach. Tak długo, jak długo będziemy o tym pamiętać, zespół będzie istnieć w naszej świadomości...

Piotr Milewski

Więcej szczegółów dotyczących samego Grzegorza Ciechowskiego, znajdziesz na Jego Oficjalnej Stronie: http://ciechowski.art.pl


Biografia REPUBLIKI oraz OBYWATELA G.C. wg "Encyklopedii polskiego rocka"


REPUBLIKA - RZECZ PUBLICZNA

REPUBLIKA W JAROCINIE '85

"KOMBINAT" - XXIII PRZEGLĄD PIOSENKI AKTORSKIEJ
OSTATNI WYSTĘP ZESPOŁU

KONCERT Z EKRANU

"DZIEŃ BIAŁEJ FLAGI", czyli coroczne spotkania fanów...


Alex Stach
"Gwiazdy, Komety & Czad"

Narodziny
Pięć lat tłustych : 1981198219831984,   1985
Rozsypka
Obywatel G.C.
Między Sopotem a Opolem
Znowu razem


STRONA GŁÓWNA