Logo zespołu



Biografia Republiki wg "Encyklopedii polskiego rocka"
Świat książki, Warszawa 1997

"R" - REPUBLIKA

Wielka gwiazda pierwszej połowy lat 80., zespół, który stworzył wtedy swój własny, wyrazisty styl, a także pierwszy zadbał o równie wyrazisty wizerunek plastyczny, symbolizowany przez słynne biało-czarne pasy (wymyślone przez Andrzeja Ludewa).

Powstał w 1980 roku w Toruniu na gruzach artrockowej Res Publiki Jana Castora (właśc. Wiesława Rucińskiego), założony przez byłych muzyków tej formacji: flecistę Grzegorza Ciechowskiego (ur. 29 VIII 1957) - który przejął obowiązki lidera, wokalisty, keyboardzisty (po epizodzie z Adamem Szałachem) i głównego twórcy repertuaru - oraz basistę Pawła Kuczyńskiego (ur. 21VI1951) i perkusistę Sławomira Ciesielskiego (ur. 1411957), do których dołączył gitarzysta Zbigniew Krzywański (ur. 19 VIII 1961). Muzycy ci pod nową nazwą zadebiutowali w kwietniu 1981 w toruńskim klubie Od Nowa, później występowali m.in. w Krakowie i Tarnobrzegu, a w październiku dali w Remoncie w Warszawie koncert u boku Brygady Kryzys. Wkrótce odnieśli pierwszy sukces, wygrywając II Festiwal Nowofalowych Zespołów Rockowych w Toruniu. W listopadzie pokazali się dużej publiczności łódzkiego Rockowiska. Na początku roku 1982 stanowili już jedną z głównych atrakcji Rock Bloku w Hali Gwardii w Warszawie.

Właśnie w roku 1982 zespół zdobył olbrzymią, a przy tym wręcz kultową popularność, lansując swe pierwsze wielkie przeboje radiowe regularnie okupujące szczyt listy przebojów Programu III PR, najważniejszego wówczas probierza sławy. Przeboje te - "Kombinat", "Biała flaga", "Telefony", "Sexy Doli", "Śmierć w bikini" - zdefiniowały chłodny, oszczędny, wręcz "kanciasty" styl grupy (z fortepianem jako instrumentem rytmicznym), który ujmował konsekwencją doboru środków artystycznych i siłą wyrazu. Jednak nie wszystkie ze wspomnianych piosenek znalazły się na pierwszych płytach Republiki, wydanych w roku 1983 - singlach "Kombinat" / "Gadające głowy" i "Układ sił" / "Sexy Doli" oraz longplayu "Nowe sytuacje" (brakujące "Biała flaga" i "Telefony", główne wizytówki Republiki, opublikowano dopiero w 1994 na albumie "82-85", zbierającym nagrania radiowe i singlowe). Mimo wszystko - i mimo niespotykanie wysokiej ceny - "Nowe sytuacje" stały się bestsellerem i potwierdziły oryginalność zespołu, a ponadto listę jego znaczących przebojów wydłużyły o "Znak '='", "Halucynacje", "Arktykę" i utwór tytułowy. Album doczekał się dwóch tras koncertowych - w maju i wrześniu '83. Wcześniej, bo w marcu, Republika przejechała przez Polskę z brytyjską formacją punkową UK Subs, zahaczając o Rock Arenę w Poznaniu. Wystąpiła ponadto na Rocku W Opolu.

Anglojęzyczna wersja "Nowych sytuacji" została w roku następnym wydana w Wielkiej Brytanii pod tytułem "1984". Zresztą rok ów był bodaj najbardziej międzynarodowy w całej historii zespołu, bo latem (już po koncertowych obchodach w Sali Kongresowej w Warszawie setnego wydania listy "Trójki") wystąpił on w duńskim Roskilde na jednym z największych festiwali w Europie, a później pojechał do Finlandii na Ruis Rock Festival w Turku. Niestety dalsze plany podboju kontynentu i promocji "1984" przecięło... powołanie Ciechowskiego do odbycia służby wojskowej w charakterze artylerzysty. Zespół zdążył jednak nagrać album "Nieustanne tango", wydany pod koniec 1984 roku. Płyta ta już nie miała świeżości i siły "Nowych sytuacji", ale zaciekawiła wzbogaceniem środków wyrazu i umocniła pozycję rynkową Republiki dzięki przebojom "Nieustanne tango", "Obcy astronom", "Psy Pawiowa" i niemal instrumentalnej "Porannej wiadomości" (odczytywanej przez fanów jako zapis oczekiwania ich idola na decyzję o wcieleniu do LWP).

W trakcie odbywania służby wojskowej Ciechowskiemu udało się załatwić pozwolenie na udział z zespołem w przedstawianym w Teatrze Wielkim w Łodzi widowisku baletowym "Republika - Rzecz Publiczna" -według "Wyludniacza" Samuela Becketta i z muzyką Republiki. Premiera odbyła się pod koniec grudnia 1984. Po zakończeniu pracy nad widowiskiem baletowym, grupa zaczęła przygotowywać utwory na kolejny album. Pierwsze próbki nowego programu -"Zawsze ty (klatka)" i "Tak długo czekam (ciało)" - zapowiadały dalszy zwrot w kierunku muzyki o bogatszej harmonii i aranżacji. Oba te utwory, a także nieco późniejsza "Moja krew" (zainspirowała tytuł filmu telewizji BBC o polskim rocku "My Blood Your Blood") bez kłopotów weszły na listy przebojów, kwartet nadal uginał się pod ciężarem propozycji koncertowych (m.in. wiosenna trasa po Pomorzu i Śląsku, Rock Arena w Poznaniu), ale zaczął wywoływać coraz większe kontrowersje - z powstawaniem anty-fan clubów i piętnowaniem "poppersowskiej" grzywki Ciechowskiego włącznie. Kontrowersje te znalazły ujście podczas Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie '85. Republika dała wówczas najsłynniejszy i najtrudniejszy koncert w swoich dziejach - przywitana gwizdami, wyzwiskami i pomidorami (jeden z nich rozbił się na klawiaturze fortepianu), ale pożegnana huraganem braw i "Sto lat" na dwadzieścia tysięcy gardeł. Jednak to imponujące zwycięstwo nie scementowało muzyków, którzy w roku 1986 nie ukończyli już niemal rozpoczętych nagrań na trzeci album z premierowymi utworami. Schyłkowy okres "pierwszej Republiki" udokumentował jedynie singel "Sam na Unie" / "Moja krew" (86), na którym gościnnie zagrał na saksofonie były skrzypek Krzaka Jan Błędowski. Zarówno utwory z tego singla, jak i "Zawsze ty (klatka)" oraz "Tak długo czekam (ciało)" trafiły na wspomniane "82-85", świetnie pokazujące artystyczną ewolucję zespołu. Utwory z niedoszłego albumu Republiki przedstawił Ciechowski jako Obywatel G.C. na płycie "Obywatel G.C.". Solowa kariera jednoosobowego spadkobiercy sławy grupy początkowo układała się świetnie, swój zenit osiągając w 1988 roku. Niewspółmiernie gorzej szło pozostałym byłym Republikanom, którzy jedynego albumu utworzonego przez siebie zespołu Opera doczekali się dopiero w roku 1993. Zbiór "1987-1988" ujrzał światło dzienne tylko ze względu na falę zainteresowania wokalistą będących wówczas u szczytu Wilków Robertem Gawlińskim - wcześniej śpiewającym właśnie w Operze (innym frontmanem tej grupy był Mariusz Lubomski). Trzeba jednak dodać, iż od strony artystycznej Opera miała do zaoferowania bardzo niewiele. Spośród dawnych partnerów Obywatela G.C. najwięcej osiągnął Ciesielski, który jako członek Kobranocki nagrał znakomitą płytę wydaną pod tytułami "Kobranocka" i "Sztuka jest skarpetką kulawego" (znalazła się na niej przeróbka "Kombinatu"). Warto dodać, że na Poza Kontrolą '86 w Warszawie cała trójka pod nazwą Out Of Control wystąpiła z samym Jean-Jacques Burnelem z The Stranglers.

Ale dawni partnerzy Ciechowskiego stali się w roku 1990 jego partnerami aktualnymi. Oto na podsumowującym dekadę koncercie Rock Opole Republika wystąpiła w oryginalnym składzie, początkowo zebrana tylko dla realizacji tego projektu, wkrótce potem muzycy wszakże przyjęli zaproszenie do Stanów Zjednoczonych, gdzie wykrystalizował się pomysł regularnego powrotu - już bez rezygnującego z kariery Kuczyńskiego, którego zastąpił jeden z partnerów Obywatela G.C. Leszek Biolik (ur. 26 II 1965).

Działającej w nowych realiach "drugiej Republice" nie udało się jednak odzyskać choćby części dawnej popularności, mimo że na starcie bezpośrednio odwołała się do chwalebnej przeszłości - nagrywając (jeszcze bez Biolika) album ,1991" (91) z nowymi wersjami największych przebojów (w tym ze zmienioną "Białą flagą") oraz kilkoma utworami dotąd nie zarejestrowanymi, z których najcieplej przyjęto "Lawę". Transmitowany na żywo przez radio koncert w "Trójce" l kwietnia wzbudził niemałe zainteresowanie, gorzej jednak było np. z Rock For AIDS - Tolerancja w warszawskiej Hali Gwardii, a przede wszystkim z frekwencją na promocyjnych trasach "1991" i następnego albumu - "Siódmej pieczęci" (93), wyjątkowo zawierającego kompozycje zespołowe. "Siódma pieczęć", na której Republika (z Ciechowskim przy organach Hammonda) zwróciła się w stronę brzmień lat 70., zrobiła zresztą wyjątkową klapę - tak w planie komercyjnym, jak i artystycznym. Dużo bardziej mógł się podobać nagrany w studiu Radia Łódź na żywo akustyczny album ,Bez prądu" (94) - na którym Republikę wsparła Kayah (wykonując również swoją piosenkę "Mówili o mnie"). Płyta ta udokumentowała fakt, iż koncertowy program zespołu, poczynając od Rock Opola '90, obejmował też utwory Obywatela G.C. ("Tobie wybaczam", "Nie pytaj o Polskę"). Oprócz Kayah innym gościem na koncertach Republiki w 1992 i 93 roku była grupa Atrakcyjny Kazimierz i Cyganie, której Ciechowski wyprodukował płytę "Prawdziwa miłość".

Niestabilną pozycję rynkową w Polsce muzycy częściowo powetowali sobie atrakcyjnymi występami zagranicznymi w 1992 roku - w Niemczech, a przede wszystkim w Hiszpanii.

Wyjątkowo źle zaczął się dla Republiki rok 1995, tak jak zła była wydana na singlu piosenka "Obejmij mnie, Czeczenio" poświęcona ofiarom wojny w Czeczeni (i jak bardzo zła frekwencja w warszawskim Colosseum na charytatywnym koncercie z Republiką w roli głównej gwiazdy) - co jednak nie upoważnia do niskich podejrzeń, iż Ciechowski w snopie uwagi mediów skierowanych na sprawę Czeczenii chciał zmieścić swój podupadający zespół. Nie upoważnia ze względu na autentyczne zaangażowanie artysty, a także fakt, że wydany kilka miesięcy później album "Republika marzeń" na tle "Siódmej pieczęci" wypadł korzystnie. Co prawda w "Celibacie" wcielenie się Ciechowskiego w księdza mogło wywołać śmiech, czyli efekt przeciwny do poważnych zamiarów muzyka, ale dzięki utworowi tytułowemu i "Zapytaj mnie czy cię kocham" Republika powróciła na listy przebojów. W "Trzeba uśpić psa" i "Raku miłości" Ciechowski nawiązał do swego głośnego rozstania z Małgorzatą Potocką - reżyserką kilku wideoklipów i wydawcą (jako szefowa firmy M.M. Potocką Production) kilku albumów grupy. Lepszy dla Republiki rok 1995 dopełniło kilka dużych koncertów, m.in. w Warszawie plenerowy na Agrykoli w ramach Juwenaliów Warszawskich oraz na stadionie Gwardii przed Joe Cockerem.

W styczniu '96 zespół powrócił do miejsca swych narodzin w Od Nowie, a w czerwcu wystąpił na festiwalu w Opolu w koncercie poświeconym Krzysztofom Klenczonowi (wykonując "Nie przejdziemy do historii").

Biolik, przez krótki czas członek Maanamu, nagrywał m.in. z Robertem Gawlińskim, Justyną Steczkowską i Markiem Kościkiewiczem.

O Republice opowiada książka "Gwiazdy, komety & czad" wydana w 1996 roku.